O festivalu

„Szelesty” to festiwal z długoletnią tradycją. Zainicjowany na początku lat 90., był on początkowo wydarzeniem o charakterze „przeglądu zespołów”. I choć ulotka informująca o pierwszej edycji „Szelestów” dookreślała, że był to przegląd zespołów rockowych, to jednak oprócz kapel wykonujących muzykę z pogranicza rocka i metalu, takich jak Aventauer, Ghostbusters, Beerhead czy Pantocrator, w drugim dniu imprezy na scenie Sępoleńskiego Domu Kultury zaprezentowały się również nowofalowe Deja Vu czy bluesowo-jazzowe Full Light. „Szelesty” miały być inicjatywą zrzeszającą i przede wszystkim promującą lokalnych twórców autorskiej muzyki. Jej rodzaj był sprawą drugorzędną, choć dominacja zespołów rockowych w repertuarze kolejnych edycji dowodzi tego, że Sępólno i okolice zawsze odznaczały się silną frakcją miłośników ciężkich brzmień.

Szelesty-Seftival-1991-Ghostbusters-Full-Light-Sepolno-Krajenskie-15
Szelesty-Seftival-1991-Ghostbusters-Full-Light-Sepolno-Krajenskie-19

Festiwal przechodził liczne przeobrażenia i napotykał na rozmaite problemy. Jednak idea przyświecająca jego organizacji pozostawała wiecznie żywa. To wydarzenie, które mogło zaistnieć dzięki pasji entuzjastów – młodych, nastoletnich muzyków-amatorów, którzy z miłości do muzyki zapragnęli w swoim mieście zorganizować imprezę na wzór jej podobnych, choć odbywających się w większych i zdecydowanie bogatszych ośrodkach. Kultowa nazwa festiwalu została – jak przyznaje jej autor, Leszek Frankowski – zainspirowana trójmiejskim, eksperymentalno-rockowym zespołem Szelest Spadających Papierków. I tak „szelesty” na stałe weszły do słownika lokalsów jako synonim gitarowego zgiełku i święta muzyki rockowej.

Po raz pierwszy imprezę reaktywowano w roku 2001. Wówczas, anonsowana jako „Przegląd Twórczości Amatorskich Zespołów Muzycznych”, odbyła się ona na muszli koncertowej przy plaży miejskiej. Wśród wykonawców znalazły się zespoły o wdzięcznych nazwach: Kokon (Chojnice), Lobotomia (Chojnice), Funeral Parlou (Świątkowice), Kozza Band (Sępólno) oraz Miecz Wikinga (Sępólno). Już wówczas planowano by „Szelesty” stały się wydarzeniem cyklicznym. Mówiło się nawet o tym, że mogłyby one trwać kilka dni. Niestety, kolejna edycja odbyła się dopiero 6 lat później. W Sępoleńskim Domu Kultury – przemianowanym na Centrum Kultury i Sztuki – przed licznie zgromadzoną publicznością wystąpiły Butelka (Chojnice), Chainsaw (Bydgoszcz) i Harpia (ex-Miecz Wikinga). Można było mieć nadzieję, że „Szelesty” w końcu zostaną z nami na dłużej, jako że rok później w tym samym miejscu – tym razem z dopiskiem „Metal Festiwal” – impreza odbyła się ponownie. Rola gospodarzy kolejnej edycji raz jeszcze przypadła Harpii, która dzieliła scenę z zespołami Wyrock (Bydgoszcz), Chainsaw i Vis Maior (Kamień Krajeński). W skład tego ostatniego wchodzili przyszli członkowie Entflorii, grupy która miała okazje uczestniczyć w historycznej reaktywacji festiwalu w roku 2024.

Szelesty-Festival-2007-Sepolno Krajenskie-02

Stare porzekadło głosi: „biednemu zawsze wiatr w oczy” i tak, ocierając łzy chusteczką, musieliśmy pogodzić się z tym, że „Szelesty” ponownie zostały wprowadzone w stan hibernacji. Księga Przysłów Polskich przynosi jednak mnóstwo innych inspirujących powiedzeń, wśród których naszą uwagę zwróciło przede wszystkim: „dla chcącego nic trudnego”. Pomysł ten dojrzewał w nas od lat, ale w końcu, po 16 latach przeszliśmy od słów do czynów. Okazało się bowiem, że grono „chcących” w Sępólnie Krajeńskim jest naprawdę liczne. W ten sposób zawiązał się kilkunastoosobowy „Szelesty Team”, na czele którego stanął pomysłodawca reaktywacji festiwalu, Przewodniczący Rady Miejskiej, Artur Juhnke. Prywatnie – a jakże – miłośnik mocnych brzmień, przesterowanych gitar i utworów granych w tempach powyżej 350 bpm. Początkowo pomysł wydawał się karkołomny, ale w trakcie kilku bojowych narad „Szelesty Teamu” zaczął krystalizować się plan, wobec którego kolejni członkowie zwartej, festiwalowej ekipy nieśmiało przyznawali, że „to może się udać”. No i udało się! Dzięki zaangażowaniu całego mnóstwa osób: sponsorów, filantropów i ludzi, którzy uwierzyli, że Sępólno stać na własny muzyczny festiwal, „Szelesty” powróciły na mapę lokalnych wydarzeń. Jedno pozostaje niezmienne, „Szelesty” żyją dzięki pasji i energii ludzi oddanych sprawie – miłośników muzyki, społeczników o wielkich sercach i zaraźliwym entuzjazmie. Rok 2024 to pierwsza, historyczna edycja festiwalu w jego nowej odsłonie. Na plenerowej scenie w Krajna Parku dla wzruszonych organizatorów i nie mniej wzruszonych odbiorców – których liczba przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – zagrały Łzy Sołtysa (Paterek), Entfloria (Kamień Krajeński), Human Shape (Sępólno Krajeńskie) oraz TSA MNKWL. To tylko początek, ten niewinny szelest wkrótce przerodzi się w prawdziwą ścianę dźwięków, a my dołożymy wszelkich starań by festiwal sukcesywnie zyskiwał na rozpoznawalności. Long live Szelesty!

Szelesty-Festival-2007-Sepolno Krajenskie-10
Szelesty Festival 2024 - Sępólno Krajeńskie
Szelesty Festival 2024 - Sępólno Krajeńskie

Niebiletowany Festiwal!

Wyczekiwany przez fanów muzyki rockowej festiwal – SZELESTY powraca!